Link 02.06.2007 :: 18:36 Komentuj (7)
Zawody deskorolkowe w lublinie.




















lubie to






kontuzja






Boniek - organizator. bez niego ani rusz. mówiąc w wielkim skrócie - robi bardzo dużo dobrego







a tu mamy Pieniądza który wygrał te zawody:) pieniądza juz znacie bo było o nim troche tu





Pieniądz raz jeszcze









:)





fajnie mi sie robi zdjęcia na takich zawodach
więcej fot pod tym linkiem:
ZAWODY

Link 05.06.2007 :: 01:28 Komentuj (10)
Poetyka podróży, przypadkowość postoju, niepewność noclegu.
Temat zadany na filmówke. Wymysliłem coś mniej wiecej takiego. Dwa dni załatwiałem pozwolenie na zdjęcia w PKP (odsyłali mnie w sto miejsc) a potem wiele nocy w ciemni spedziłem nad tym. wielkie dzięki dla Krzyśka- modela. chyba nie muszę mówić że na papierze wygląda o niebo lepiej. po tym wszystkim zbrzydły mi te zdjęcia. tutaj pokazuje te co sie najładniej zeskanowały, niektóre nawet przemyślałem.




























































skany z negatywu
przeterminowany Tmax400
ostatnie z kieva
Link 06.06.2007 :: 22:19 Komentuj (3)












jak się zbiore to następny wpis będzie o Sławku
tak poza tym to ostatnio jezdze sobie na desce która dzis sie połamała -  TAK WŁAŚNIE
potrzebuje czegoś co mnie zajmie.
mam troche zdjęć z łodzi z fabryk i z dachów z lublina bo niedawno zeskanowałem jeden negatyw to też wrzucę przy okazji.
do ciemni nie chadzam bo nie mam zegara ciemniowego- musiałem oddać bo był pożyczony. ma ktoś zegar ciemniowy..?
kreatywności ostatnio za grosz we mnie, chyba muszę się wreszcie wyspać.
Link 07.06.2007 :: 22:59 Komentuj (12)
Twórcza sfera aktywności człowieka.

Drugi temat zadany na filmówke.
Chodziło mi najpierw po głowie żeby pojechać do Gardzienic i zrobić reportaż o tamtejszym słynnym teatrze. Któregoś razu przejeżdżając obok tego mostu i pomyślałem, że jednak On. Chodziłem tam często żeby pogadać ze Sławkiem o zdjęciach, ale nigdy nie mogłem go zastać. Któregoś razu jak wracałem z Pieniądzem z deski to Sławek zaczepił nas pod sklepem :) po chwili rozmowy  nie wiedząc że on to on. Zapytałem go czy wie kto tam mieszka. Odpowiedział oczywiście że to on. śmiesznie:) Spadł mi z nieba. Oddałem na egzamin część tych i z kilka poprzedniego wpisu o Sławku. Wszystko musiałem zrobić w ciemni, tradycyjnie(wymogi) nasiedziałem sie troche, na konsultacjach przynajmniej wzbudziło zainteresowanie. mam jeszcze niezeskanowane 3 zdjęcia z tego które lubie- najwyżej kiedyś.







































Brzytwa, farby i prace























pierwsze 3 to Kiev
 reszta analog zwykły
Jakby ktoś przechodził koło tego mostu i miał coś do jedzenia to Sławek będzie bardzo wdzięczny.
Radze nawet specjalnie przyjechać i dać mu coś (Lublin ul.Armii Krajowej "pod kładką").
Ja czasem do niego wpadam. na zdjęcia chodzilem wiele razy, o różnych porach, raz w tym przypadku nie wystarczy.
Link 11.06.2007 :: 22:51 Komentuj (3)
to i owo




































takie z łażenia
bzdetki, ale przecież można dodawać i bezdetki
Link 13.06.2007 :: 13:03 Komentuj (3)
Łódźkie historie.
Tamtym razem zabrałem tylko analoga.
Niektóre sie powtarzają ale to co. wtedy było cyfrą :)



























lubie to miejsce














harmonia w chaosie? chaos w harmonii?





:)





lubie tam chodzić i obserwować tamtejsze przestrzenie- często absurdalne
skany z filmu delta wywołanego na iso 80O

Link 15.06.2007 :: 15:34 Komentuj (7)
Takie z warszawy.
byłem na stopa z zuzą w poniedziałek- mieliśmy jechac na 4 wystawy.
nasze wspaniałe plany nie powiodły się bo był poniedziałek i wszystkie galerie i muzea były ZAMKNIĘTE (haha brawo dla nas). udało sie tylko na . reszte czasu włóczyliśmy zaspani po warszawie w poszukiwaniu kawy z automatu(bo w kawiarni drogo jak cholera)....znaleźlismy ją pod koniec na dworcu dopiero- wypiłem 3 i nic. morał jeden- trzeba by pojechać jeszcze raz:)

































tak sobie myśle. chyba robie dużo zdjęć z motywem drogi.
Link 17.06.2007 :: 13:28 Komentuj (2)
InZhest
teatr z Białorusi u nas w mieście pod zamkiem.





















czemu ja je uciąłem?





















Link 18.06.2007 :: 15:32 Komentuj (4)


















Link 22.06.2007 :: 18:05 Komentuj (6)
Światowy dzien deskorolki.
Było świetnie, dużo zdjęć, przygód i niespodzianek.
Jest sporo do opowiadania, chyba zbyt dużo żeby tutaj pisać.
na pierwszym zdjęciu ja skaczący ze schodów a na pierwszym planie tabliczka adekwatna do mojego stanu teraz(słabo jest) zdjęcie robił Gabor Nagy moim aparatem który wyjął sobie z plecaka.






Skakanie ze schodów ratusza















z czechowa do parku saskiego






krakowskie przedmieście :) z parku saskiego pod ratusz







frajda:)
























my




Była Straż Miejska
Był Prezydent Lublina
Była gazeta i nawet jestem na zdjęciu
więcej moich zdjęć pod tymi linkami:
Triki
Portrety
Reportaż
Akcja ze Strażnikami miejskimi


Link 28.06.2007 :: 21:54 Komentuj (8)
właściwie monotonnie
tak sie deskowo tu zrobiło. ostatnio nic nie robie tylko siedze w domu i doleczam kontuzje(po dniu deskorolki) dziś zrobiłem w koncu kilka zdjęć pozyczonym rybim okiem(15mm). bedzie jakaś przerwa niedługo. nie wiem na ile. potem będzie sporo zdjęć (mam nadzieje)- w przyszłym tygodniu jade do Bośni:) to taki spontan więc nic nie wiadomo :)
na fotach kaziu i pieniądz






















i jak on widzi:P?














Wszelkie prawa zastrzeżone