Link 03.03.2007 :: 14:46 Komentuj (2)
Coś jak zdjęcie ślubne:)
fota z kiedys-tam.









po tamtej sesji nasunął mi się morał następujący:
"Nigdy wiecej zdjęć ładnych kobiet na szerokim kącie."
Link 06.03.2007 :: 10:04 Komentuj (7)











Link 08.03.2007 :: 15:54 Komentuj (7)
w sumie lubie takie
"kluczem jest własne ustosunkowanie się to tego banału"
























..zrobiłem jak czekalem na  autobus na końcowym
Link 10.03.2007 :: 17:12 Komentuj (3)
odbieram je podobnie(z wyjątkiem ostatniego). może mają ze sobą coś wspólnego. chociaż w sumie to nie wiem. najciekawsze jest to że większość obrazów jest czymś zupełnie innym dla każdego pod wzgledem odczuć np estetycznych czy emocjonalnych.ciekawe jak będą dla  mnie wyglądały za tydzien albo miesiąc. pewnie nie beda mi sie podobały jak zwykle. . ale to nic. trzeba szukać prostoty w tym całym cholernym "chaosie".































Link 11.03.2007 :: 21:01 Komentuj (4)
Anastazja















komentarze miałem wyłączyć ale w sumie jeszcze zostawie.
Link 14.03.2007 :: 11:05 Komentuj (3)
Ania.









Link 15.03.2007 :: 20:32 Komentuj (7)
Zdjęcia z wczorajczego czegoś tam. takie glupoty. iso 3200 i 1600. a w ogóle od wczoraj mam już spokój z wojskiem:)



















ostatnie zrobił: Grzesiek Marcinek

Link 19.03.2007 :: 19:43 Komentuj (3)
Anastazja















ostatnio znowu gustuje w wypaleniach(może z braku słońca)
no bo co w nich niby złego jest?
ludzie sobie mówią że coś jest wypalone i że to już niby źle bla bla bla
świat jest pełen rozmaitych wypaleń...
Link 20.03.2007 :: 22:59 Komentuj (3)
Paweł i jego śniadanie









Link 25.03.2007 :: 13:08 Komentuj (11)
zawisłem. bla bla















niedługo nowe.
Link 26.03.2007 :: 09:05 Komentuj (3)
Tektura. narazie będą te. potem sie zobaczy.























zazwyczaj żałuje gdy nie zabiore ze sobą aparatu gdzieś.
i oczywiście tym razem też tak było:)(musialem grześka aparatem)
tektura to fajne miejsce
Link 26.03.2007 :: 23:31 Komentuj (5)
Grześ raz jeszcze.
seria tekturowa






































Link 28.03.2007 :: 18:42 Komentuj (6)
foty z łodzi i podróży(własnie wróciłem). prawde mówiąc to podróż zajmowała najwięcej w tym wszystkim. jeżdząc pkp już chyba niewiele rzeczy w życiu mnie zdziwi :) ale też trzeba mieć niezle zdolności żeby zostawić w lublinie na dworcu teczke z najlepszymi zdjęciami jadąc na filmówke na konsultacje:) dla zainteresowanych: (teczka sie znalazła i dojechała do mnie cudem, na konsultacje dotarłem... jakoś)










to trzy filmówkowe































to chyba jeden z pierwszych typowo fotoblogowych wpisów tu.


Link 31.03.2007 :: 11:28 Komentuj (4)
park saski w lublinie. basen dla łabędzi. na wiosne oraz jesień nie ma wody(no i łabędzi) więc można pojeździć. napotkane dzieci w zamian za przejazdzke na desce chętnie wjeżdzały do wody na rowerach (co robiły ciągle, prześcigując się w tym nawzajem). właściwie bez przejazdzki tez wjezdzały :P
zdjęć dużo dużo i jak zwykle nie widziałem które wybrać. no i jest troche koloru. nie wiem czy to dobrze czy źle.
















































Pieniądz:)









Pieniądz - rozpędzony i zły!













JEŚLI MASZ KONTRASTOWY MONITOR TO ZMIEJSZ KONTRAST DO OGLĄDANIA ZDJĘĆ.


Wszelkie prawa zastrzeżone