|
Jechałem do Wilczewskiego wywołać film, czekałem na tramwaj i zostały mi jeszcze 4 wolne klatki na filmie. Ostatnio jak robie coś analogiem to skonczenie filmu zajmuje mi 2 miesiące albo wywołuję nieskończony - choć nie lubie tego. 36 to brzydka liczba, wolę 12 albo robienie cyfrą (nie spodziewałem się, że kiedyś to powiem) Bo przecież chodzi o zdjęcia.
Teraz w Lublinie, jutro do Łodzi. Wyjazdy do Łodzi przybrały już dla mnie formę jakiegoś rytuału. Lubię tam jeździć. Czekałem na te wtorki ![]() ![]() ![]() 20mm Kodak tmx 400 forsowany na 1600 Jestem zafascynowany Kieślowskim Name: Komentarze: 17.03.2008 :: 21:18 :: 99.240.9.238 |